Niech Polański zrobi “Zgwałconego”!

W piątek, dwa dni temu, miałem przyjemność zostać zaproszonym na domówkę do kolegi z Politecnico di Milano, Chorwata. Towarzystwo składające się z Chinki z Hong Kongu, pół Włoszki - pół Słowenki, Włocha, Etiopczyka, gospodarza i mnie nie było specjalnie skore do picia trunków alkoholowych. Mimo tej niespotykanej w Polsce przypadłości, rozmowa kleiła się całkiem dobrze.
więcej…
Polska kupa i polska Soko

Dość ciekawe jest to, że chyba jedyna piosenkarka o polskich korzeniach, która odniosła jakiś prawdziwy międzynarodowy sukces (i śpiewa genialnie!) musiała urodzić się i wychować we Francji… A te śpiewaczki co żyją w Polsce to są same “kupy”, “półkupy” lub nawet gówna. Szkoda…
więcej…
z grona #1
Takie małe środowe spostrzeżenie poczynione przy okazji przeglądania grona…

czy to nie jest dość ciekawe zestawienie, hm?